Więcej informacji kategoria W Tarnowie

Agonia Matrasa. Wkrótce zamknięte zostaną tarnowskie placówki ogólnopolskiej księgarni

Matras to druga co do wielkości sieć księgarni w Polsce. Firma, dobrze znana wszystkim którzy jeszcze ,w dobie internetu sięgają po książkę, w każdej chwili może ogłosić upadłość. Postępowanie sanacyjne w sprawie restrukturyzacji Matrasa zostało umorzone. Sieć czeka bankructwo, najgorsze, że jej na to nie stać.

Prezes i większościowy udziałowiec Matrasa, złożył wniosek o umorzenie postępowania sanacyjnego. Krzysztof Gołąb, zarządca sądowy sieci, oraz jego pełnomocnik przekonywali w mediach., min w „Pulsie biznesu”, skąd zaczerpnęliśmy tę informację, o bezsensowności postępowania sanacyjnego.

– Nie ma czym handlować, nie ma skąd wypłacać środków z uwagi na prawie zerowy stan masy spółki, do tego sieć ciągle pogłębia swoje zadłużenie o 3-4 mln zł miesięcznie- przekonywali. Wniosek został poparty przez wszystkich obecnych wierzycieli, poza obsługującym Matras bankiem Credit Agricole.

– Wbrew założeniom, Matras nie zaczął spłacać długów, a wierzyciele wnieśli do sądu skargę na zarządcę. Ich zdaniem tolerował on pogłębiające się zadłużenia. Warto wspomnieć, że problemy spółki Matras, rozpoczęły się dużo wcześniej niż kwietniowe rozprawy. Według prezesa, Jerzego Kowalewskiego problem sieci zapoczątkowała akcja „Darmowy podręcznik”. To właśnie podręczniki były jednym z głównych źródeł dochodu spółki. Sieć posiadała około 200 księgarni w całej Polsce, w tym kilka w Tarnowie i dalszych kilkanaście w regionie tarnowskim.. Większość z nich jest nierentowna. Z każdym tygodniem zamykane są kolejne oddziały. Wkrótce czeka to także dwa, istniejące w samym Tarnowie.

W księgarni Matras w galerii Gemini przed dwoma tygodniami obniżono ceny wszystkich książek o 50 procent. Agonię widać tu gołym okiem: znaczna część półek jest już pusta, pojawili się bowiem gwałtownie klienci, wykupując co ciekawsze pozycje, zwłaszcza te historyczne i dotyczące sztuki. Na księgarskich półkach utrzymały się tu jeszcze jedynie takie pozycje, na które dotąd w ogóle nie było chętnych.

Obecnie Matras musi wyczekiwać uprawomocnienia się wyroku o umorzeniu postępowania sanacyjnego i liczyć, że nastąpi to jak najszybciej. Tylko wtedy wnioski o upadłość będą mogły zostać ponownie rozpatrzone. Paradoksalnie, nie wiadomo czy sieć będzie stać na bankructwo. Jak informuje „Puls Biznesu” koszty postępowania upadłościowego, oszacowane przez zarządcę sądowego, wynoszą 6,9mln. Natomiast faktyczny majątek spółki Matras zmalał do 2,72 mln. Wygląda więc na to, że spółki może nie będzie stać na bankructwo.

Jeśli wkrótce zamknięte zostaną tarnowskie placówki Matrasa zyskają na tym tutejsze księgarnie, które działają indywidualnie i nie należą do krajowych sieci. Kiepska to jednak pociecha, bo także w Tarnowie podaż książek słabnie. Rośnie zainteresowanie kupnem książek w internecie, gdzie książki nie mają wysokich marży. Tak np. luksusowy album o islamie, wyceniony w jednej z tarnowskich księgarń na 150 złotych, w Internecie kupić można za…90 złotych!

Tekst i fot.  Zygmunt Szych

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger