Więcej informacji - kategoria Wiadomości region tarnowski

Co kryje w sobie Kamień w Czarcim Uroczysku?

Na zaproszenie redakcji portalu tarnow.in gościli w naszych stronach, na granicy Pogórza z Niziną Sandomierską, dwaj badacze zjawisk związanych z oddziaływaniem na okolicę potężnych głazowa narzutowych.  Arkadiusz Miazga z Ropczyc zajmuje się od wielu lat kulturowym znaczeniem takich miejsc, zbiera na ten temat powstałe wobec takich wielkich kamieni opowieści, mity i legendy od miejscowej ludności. Plonem jego działalności jest kilkadziesiąt artykułów i książka, w przygotowaniu druga, w której obszernie opowie o takich dziwnych miejscach.

Drugi z badaczy to Krzysztof Biały z Rzeszowa, zajmujący się z kolei ewentualnym oddziaływaniem głazów na promieniowanie i w związku z nim zachowaniem ludzi. Obaj mają na swym koncie wiele badań w całej Polsce z udziałem specjalistycznego sprzętu. Tym razem użyli go do szczegółowych pomiarów min. licznikiem Geigera, głazu na terenie Czarciego Uroczyska w leśnictwie Skrzyszów na granicy gmin Tarnów i Skrzyszów.

Diabelskie (i święte) kamienie są to rozrzucone prawdopodobnie na całej kuli Ziemskiej tajemnicze głazy narzutowe posiadające najczęściej odciśnięte na swej powierzchni zagadkowe ślady w postaci  stóp, dłoni rąk, łap, pazurów i kopyt, które określane są w podaniach ludowych i legendach mianem kamieni czarcich/diablich lub świętych.

– Oprócz odcisków charakteryzują się one tym, że najczęściej można je spotkać w dawnych miejscach kultu, w pobliżu kościołów, kaplic czy cerkwi. Jeszcze innym interesującym faktem jest ich ustawienie, otóż usytuowane one są na Ziemi w sposób nie przypadkowy, tzn. leżą na przecięciach (w tzw. „miejscach mocy”) i/lub wzdłuż biegnących linii tzw. „siatki energetycznej” otaczającej Ziemię, o której mówią badania radiestezyjne.  Kamienie uchodzące za diabelskie od bardzo dawnych czasów uważane są przez okoliczną ludność za kamienie złe, dziwne, posiadające zagadkowe właściwości, a osoby które przebywały dłuższy czas w pobliżu tych głazów często narzekały na dziwne samopoczucie i silny ból głowy. Owiewają je legendy, które najczęściej mówią o tym, że czart niósł dany kamień w celu zniszczenia budowanego kościoła, lecz gdy zapiał kogut, diabeł upuścił kamień przed osiągnięciem celu pozostawiając na nim swój ślad –  mówi jeden z naszych gości, Arkariusz Miazga.

Nim obaj przystąpili do szczegółowych badań okazało się, że jeden z uczestników ekspedycji omal nie zasłabł, co mu się tu nigdy wcześniej nie zdarzało! Pomiary wykazały znaczące anomalia radiacyjne, co według badaczy może (choć nie musi, jak zaznaczają) oznaczać, że Wielki Kamień posiada w swoim potężnym wnętrzu np. rudy żelaza lub jakieś promieniujące na bliską okolicę pierwiastki. Wykonano specjalistyczne zdjęcia w podczerwieni. Być może dadzą odpowiedź na to intrygujące pytanie.

Nasi goście dokonali także szczegółowych pomiarów głazu. Ma 2,5 metra wysokości, 3,3 m szerokości , ok. 5 metrów długości. Może ważyć od 10 do 12(!!!) ton. Dokładnie nie wiadomo, bo posadowiony jest na piaszczystym gruncie i z roku na rok coraz bardziej się zapada….

Należy bez wątpienia do jednego z największych głazów narzutowych, tzw. eratyków, jakie zostawił tu za sobą cofający sę z tych stronach kilkaset tysięcy lat temu lodowiec.

Obaj badacze zamierzają jeszcze raz przyjechać w te strony, aby po analizie dokonanych obecnie badań raz jeszcze sprawdzić ich wiarygodności. Nie mogli uwierzyć, że tak niezwykłe miejsce jest „reklamowane” mikroskopijną tabliczką przy leśnym dukcie, wskazującą ścieżkę do Diablego Kamienia.

– To niebywałe! Przecież to miejsce i ten Wielki Kamień powinny być powszechnie znane i odwiedzane przez turystów. Słyszałem, że jak dotąd odwiedzali je sataniści – nie może się nadziwić Arkadiusz Miazga.

Tekst i zdjęcia Zygmunt Szych

Reklamy i banery wyborcze na portalu Tarnów.in - tel. 509 - 105 -880, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

3 komentarze

3 Comments

  1. Jacek

    23 kwietnia 2018 at 11:49

    Bardzo interesujący tekst, fajnie, że ktoś zainteresował się tajemnicą kamienia z tego terenu.

  2. Hmmmm

    25 kwietnia 2018 at 06:41

    Czytając ten tekst wogóle nie wiadomo gdzie on się znajduje dokładnie 🤔

  3. VxV

    25 kwietnia 2018 at 13:10

    Wystarczy pojechać do Woli Pogórskiej i mieszkańcy wskażą drogę, nie trudno trafić do kamienia naprawdę.

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Baner

Najczęściej czytane

Wróć do góry