Więcej informacji kategoria Z kraju i ze świata

„Nie miałam kontaktu z synem”. „Jest cały poturbowany”. Rodzice niepokoją się o dzieci po wypadku autokaru w Serbii

W Serbii rozbił się polski autokar wiozący dzieci wracające z wakacji w Grecji. Autobus wypadł z drogi i przewrócił się. Kierowca zginął na miejscu. Pasażerowie mieli więcej szczęścia. Są i ranni i poszkodowani, ale wszyscy żyją.

– Autobus prowadziło dwóch kierowców naszej firmy. Z uwagi na ich doświadczenie można powiedzieć, że byli to profesjonaliści – zapewnia organizator wycieczki Piotr Sućko.

Autobusem jechało 50 pasażerów, w tym 27 dzieci. 20 osób zostało rannych, cztery poważnie. Cześć turystów przewieziono do pobliskich szpitali, a ci, którzy czuli się lepiej, trafili do miejscowych hoteli i restauracji. Przerażeni podróżni mieli trudności z powiadomieniem bliskich o wypadku, bo we wraku autobusu zaginęły ich telefony.

– Nie miałam kontaktu z synem, tylko z jego kolegą. Prawdopodobnie Patrykowi telefon wypadł – niepokoi się matka uczestnika wycieczki, Izabela Kozłowska.

– Jest ranny, cały poturbowany, bo siedział po drugiej stronie, wiec jak spadł stamtąd, to nie skończyło się tylko na otarciu – opowiada Maciej Przybylski, ojciec jednego z poszkodowanych dzieci.

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger