Więcej informacji kategoria Sport

Niesamowity finisz Bruk-Bet Termaliki

W meczu 15. kolejki LOTTO Ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza, po niezwykle emocjonujące końcówce pokonał, Piasta Gliwice 2:1. W tym spotkaniu arbiter Szymon Marciniak dwukrotnie podytktował dwa rzuty karne dzięki wideoweryfikacji. 

Najpierw dzięki systemowi VAR w 66 min jedenastkę otrzymał  Piast. Nie zmienił wyniku. Uderzenie Michala Papadopulosa obronił Jan Mucha. W 82 min jedenastkę, podyktowanej po weryfikacji VAR,  na gola zamienił Łukasz Piątek. W doliczonym czasie gry Michal Papadopulos doprowadził do wyrównania, ale ostatnie słowa należało do Bartosza Śpiączki, który w ostatniej akcji meczu strzelił decydującego gola. To jego pierwsze ligowe trafienie w barwach „Słoni”.

Po meczu powiedzieli:

Waldemar Fornalik (trener Piasta Gliwice): Co mądrego powiedzieć po takim spotkaniu? Wszystkie atuty mieliśmy w swoich rękach, stworzyliśmy więcej okazji do zdobycia bramki, dyktowaliśmy warunki. Zawiodła skuteczność. Nie wykorzystaliśmy rzutu karnego. Był źle wykonany. Potem w doliczonym czasie gry wyrównaliśmy, by po chwili stracić bramkę. Jako trener nie pamiętam takiego spotkania. Jesteśmy bardzo źli. Musimy przełknąć tę porażkę. Powinniśmy wygrać

Maciej Bartoszek (trener Bruk-Betu Termaliki): Wiedzieliśmy doskonale jak ciężki to będzie mecz. Chcieliśmy od początku narzucić swoje warunki. Graliśmy wysoko, agresywnie, ale nerwowo. W naszych akcjach brakował dobrego ostatniego podania lepszej decyzji. W drugiej połowie mieliśmy prezentować się podobnie, ale miała różne momenty. Czekaliśmy żeby Piast wciągnąć i czekaliśmy na kontry. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatnich minutach. Cieszymy się z wygranej. Zespół znów pokazał charakter i potwierdził, że gra do końca. Gratuluję zawodnikom, cieszę się razem z nimi. Bartosz Szeliga ma problemy z stawem skokowym, ale nie wiem na ile groźny jest to uraz. Co do końcówki, to mogę powiedzieć, że do dramatycznych spotkań już się przyzwyczaiłem, ale zawsze będziemy walczyć do ostatniej minuty.

Bruk-Bet Termalica – Piast Gliwice 2:1 (0:0) 1:0 Piątek 82-rzut karny, 1:1 Papadopulos 90+3, 2:1 Śpiączka 90+4. Sędziował: Szymon Marciniak. Żółte kartki: Stefanik (90) – Papadopulos (57), Rugaević (83), Dziczek (86). Widzów:2612

Bruk-Bet Termalica: 82 Jan Mucha – 17 Bartosz Szeliga (61 8 Patryk Fryc), 25 Mateusz Kupczak, 77 Artem Putiwcew, 16 Martin Mikovič –  5 Vlastimir Jovanović (67 10 Samuel Stefanik), 37 Jakub Mrozik – 11 Patrik Miśak (62 7 Roman Gergel), 28 Łukasz Piątek, 20 Szymon Pawłowski – 18 Bartosz Śpiączka. Rezerwowi: 12  Dariusz Trela – 2 Vitalijs Maksimenko, 7 Roman Gergel, 8 Patryk Fryc, 10 Samuel Stefanik, 19 David Guba, 33 Krystian Peda.

Piast Gliwice: 1 Dobrivoj Rusov –  20 Martin Konczkowski, 88 Uros Korun, 5 Marcin Pietrowski (12 19 Mateusz Mak), 24 Dario Rugasević – 16 Patryk Dziczek, 25 Aleksandar Sedlar – 82 Martin Bukata, 23 Stojan Vranjes (62 7 Maciej Jankowski), 17 Joel Valencia –  27 Michal Papadopulos. Rezerwowi: 98 Krzysztof Kurek, 7 Maciej Jankowski, 10 Karol Angielski, 11 Aleksander Jagiełło, 15 Adam Mójta, 19 Mateusz Mak, 91 Hebert.

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger