Więcej informacji kategoria Magazyn Tarnow.in

No i odfrunęły moje gołębie…

Wszystko było na dobrej drodze. Mógł zostać krezusem, najbogatszym człowiekiem w regionie. Na przeszkodzie stanął idiotyczny, biurokratyczny przepis.


Zbigniew Sipiora. Od kilku lat prezes największej i najstarszej w Tarnowie Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Architekt z wykształcenia. Co spowodowało, że architekt, umysł ścisły, ale i humanistyczny zarazem -zainteresował się hodowlą gołębi? Nie tych pocztowych na wystawy, konkursy i pokazy, ale takich do konsumpcji?

Były wczesne lata dziewięćdziesiąte. Budowany był właśnie dobry klimat dla ludzi przedsiębiorczych.

To był pewien rodzaj przygody. Chęć sprawdzenia się w niecodziennym biznesie. Niecodziennym, bo jedynym takim w Polsce – mówi dziś, po latach tamtego eksperymentu pan Zbigniew.

Zabrali się do niego we dwóch. Tak się złożyło, że dobry znajomy Sipiory, Wojciech Łabno był hodowcą drobiu. W Skrzyszowie miał wielohektarowe gospodarstwo i kurniki na kilkadziesiąt tysięcy sztuk drobiu.

Postanowiliśmy hodować gołębie konsumpcyjne. Dowiedzieliśmy się, że we Francji cieszą się niebywałym powodzeniem rozchwytywane są jak ciepłe bułeczki. Dlaczego nie spróbować u nas?


I spróbowali. A jak to się skończyło?

 

Czytaj w listopadowym numerze  miesięcznika Tarnów.in do kupienia tu.

t-in-11

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger