Connect with us

Więcej informacji kategoria Kuchnia

Obyczaje kulinarne. Co się robi z cynaderkami, żeby były takie dobre?

Cynaderki, czyli nereczki, zwłaszcza te cielęce! Cóż za wspaniała kulinarna przygoda, ileż najprzeróżniejszych sposobów przyrządzania. No i ten smak niebywały, tak typowy dla podrobów, ale i niepowtarzalny zarazem. Żadne mięso, w tym także to cielęce nie jest w stanie im dorównać.

Cóż zatem zrobić trzeba z cynaderkami, żeby były takie dobre? Ja robię to tak: najpierw zanurzam je na godzinę w maślance, po czym wypłukuję dokładnie, przekrawam każdą porcję na pół i delikatnie podduszam w czerwonym winie wytrawnym. Polecałem tu to z podtarnowskim winnic do takich zabiegów kulinarnych i zdania nie zmienię. Dodajemy do tego duszenia liść laurowy, kilka goździków, owoców jałowca, kolorowy pieprz i przez dwie godziny, uzupełniając duszeninę wodą czekamy na efekt. Warto szpikulcem co jakiś czas sprawdzić, czy już doszły.

A kiedy doszły, czyli są miękkie, wyjmujemy je z rondelka i po wystudzeniu krajemy w cienkie jak liść plasterki. W rondelku został nam prawie sos, niezwykle aromatyczny. Prawie, bo trzeba go jeszcze doprawić maślanką do której nereczki włożyliśmy na wstępie naszych starań. Podgrzewamy całość, wkładamy paseczki cynaderek i po pół godzinie danie gotowe do podania na stół. Idealnie pasuje ono do tłuczonych ziemniaków z cebulką: cynaderki wykładamy na ziemniaki, polewamy sosem i… zachwycamy się smakiem i aromatem dania.

Można je też przyrządzić w sposób zupełnie inny. Jak wcześniej, także i teraz rozkrawamy je na pół, gotujemy w jarzynach tym razem przez dwie godziny, osuszamy i panierujemy z mące, jajku i płatkach owsianych. Smażymy na sklarowanym maśle z Mlektaru (trzeba popierać naszych), aż płatki będą intensywnie żółte. Można tak przyrządzone nereczki podać ”na goło”, ale są ludzie, którzy podlewają je sosem, najprostszym z możliwych, czyli śmietaną, wymieszaną z tartym, ostrym chrzanem i musztardą z Dijon. I za to cenię takich smakoszy.

Zygmunt Szych

PS Specjalne ukłony dla pani z Burku, która w swoim sklepiku na co dzień sprzedaje cynaderki. Można je też u niej zamówić.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

w tarnowie

Obyczaje kulinarne. Te boskie sardynki!

co słychać

Obyczaje kulinarne. Gęsi gulasz

co słychać

Obyczaje kulinarne. Dzisiaj na obiad? Kalafior z… makaronem

co słychać

Obyczaje kulinarne. Grzybowa z… pomidorem!

co słychać

Copyright © 2019 Tarnów.in

Connect