Więcej informacji kategoria Magazyn Tarnow.in

Opowieści niesamowite. Upiorny pociąg znikąd do nikąd

Porządkowałem właśnie domowe archiwum, kiedy wpadł mi w ręce osobliwy zeszycik. Szesnastokartkowy, w kratkę, z niebieskimi okładkami. Taki, jakim w dawnych latach posługiwali się uczniowie podstawówki.


Zeszycik należał kiedyś do Jana Dynaka z Dąbrówek Breńskich. Na stronie tytułowej starannie wykaligrafowany, dziwaczny tytuł: „Życiorys, co miałem z Góralami”. W środku opis życiowych perypetii, jakie przeżywali swego czasu Dynakowie, gdy, na stare lata zdecydowali się przyjąć młode małżeństwo pod swój dach, w zamian za dożywotnią opiekę. Skończyło się paskudnie, licznymi brutalnymi kłótniami z gośćmi. Pani Dynakowa zmarła wkrótce ze zgryzoty, pan Dynak wylądował w domu spokojnej starości w Tarnowie. I z tym zeszycikiem, z tym swoim życiorysem, co miał z Góralami, trafił do mnie w 1979 roku, do redakcji Dziennika Polskiego, żeby się wyżalić na swój los. Powierzył mi zeszycik w depozyt.

Odnalazłem ów dokument zupełnie przypadkowo wśród rozmaitych szpargałów. Zacząłem kartkować, przypominając sobie autora i jego losy. W pewnym momencie moją uwagę zwróciło kilka tajemniczo brzmiących zdań, pisanych najwyraźniej rozedrganą od emocji ręką.

Ten pociąg znowu się u nas pojawia. Byli u nas w domu, pod sam wieczór, Józef i Katarzyna. Opowiadali, jak nagle wtoczył się od strony Tarnowa, minął stacyjkę w naszych Dąbrówkach i zatrzymał trochę dalej, przy polu z kukurydzą. Ludzie, mający jechać do Szczucina, rzucili się w tamtym kierunku, choć kasjerka ostrzegała, że to pociąg nadprogramowy, i że takiego nie ma w rozkładzie. Kiedy go dopadli, ulotnił się zupełnie. Jakby rozpłynął w powietrzu”.

Uwagi o dziwnym pociągu pojawiały się z zeszyciku pana Dynaka jeszcze kilkakrotnie. Wieść o „nadprogramowym” pociągu rozeszła się po tej i okolicznych wsiach lotem błyskawicy. Byli tacy którzy na stacyjce przebywali cały dzień, od rana do zmroku, byle tylko zobaczyć pociąg-widmo.

 

Czytaj w listopadowym numerze  miesięcznika Tarnów.in do kupienia tu.

t-in-11

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger