Więcej informacji kategoria Sport

Przebudzenie Śpiączki. Burza. A na koniec dwa ranne zespoły (zdjęcia)

W meczu 35. kolejki LOTTO Ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza podzieliła się punktami z Sandecją Nowy Sącz 1:1.Obaj trenerzy podkreślali po meczu, że ten remis nikogo nie satysfakcjonuje. Co ciekawe podział punktów oznacza, że obie małopolskie drużyny wciąż mają jeszcze szanse na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywek.

Mecz ułożył się znakomicie dla gospodarzy. W 7 minucie po dośrodkowaniu Bartosza Szeligi głową piłkę do siatki skierował Bartosz Śpiączka. To dopiero drugie trafienie tego napastnika w tym sezonie. Dobrze, że „obudził” się akurat na ten mecz…

I na tym praktycznie emocje w pierwszej połowie się zakończyły. Po zmianie stron nad stadionem przeszła burza i wszystko się zmieniło. Gospodarze zagrali tak, jakby się kryli przed deszczem. Niewidoczni, niemrawi.

Wykorzystała to Sandecja przechodząc do ofensywy. Opłaciło się. Goście wyrównali w 77 min po uderzeniu Macieja Małkowskiego.

Po meczu powiedzieli:

Kazimierz Moskal (trener Sandecji Nowy Sącz): Po tym spotkaniu obydwa zespoły zostały bardzo ciężko ranne. W pierwszej połowie zagraliśmy słabo. Przyczyną mógł być fakt, że mieliśmy jeden dzień mniej na odpoczynek. Po zmianie stron przeważaliśmy. Nic się nie rozstrzygnęło. Nadal jesteśmy w trudnej sytuacji.

Jacek Zieliński (trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza): Chcieliśmy wygrać. Nie udało się mimo naprawdę dobrej pierwszej połowy. W drugiej nawałnica, która przeszła nad stadionem ostudziła nasze zapędy za bardzo się cofnęliśmy i daliśmy pograć Sandecji. A ona to lubi. Na własne życzenie straciliśmy bramkę. Z remisu nikt się nie cieszy, ale z drugiej strony wciąż żyjemy. Sytuacja tak się ułożyła, że dwa najbliższe mecze są dla nas kluczowe.

Bruk-Bet Termalica – Sandecja 1:1 (1:0) 1:0 Śpiączka 7, 1:1 Małkowski 77. Sędziowali: Szymon Marciniak (główny). Paweł Sokolnicki, Tomasz Listkiewicz (asystenci). Żółte kartki: Putiwcew (45 min), Kupczak (48), Matei (82)  – Szufryn (31) Kasprzak (51). Widzów 3237.

Bruk-Bet Termalica: Dariusz Trela  – Gabriel Matei, Mateusz Kupczak, Artem Putiwcew, Vitālijs Maksimenko – Łukasz Piątek  –  Bartosz Szeliga (82 David Guba),  Samuel Stefanik (88 Gabriel Iancu), Szymon Pawłowski (62 Florin Purece), Bartosz Śpiączka –  Vladislavs Gutkovskis. 

Sandecja: Michał Gliwa – Jakub Bartosz (46 Adrian Danek), Dawid Szufryn, Patrik Mraz, Alexandru Benga, Maciej Małkowski – Bartłomiej Kasprzak (60 Pavlo Ksonz), Michal Piter-Bučko, Wojciech Trochim (72 Damir Šovšić) – Aleksandar Kolev, Filip Piszczek. 

Fot. Artur Gawle

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Baner
Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger