60sekund.tv

Radłów. Znieczulica! Ci ludzie nie musieli utonąć (wideo)

W krótkim czasie na zalewie w Radłowie doszło ostatnio do dwóch tragicznych wydarzeń. Utonęło dwóch młodych mężczyzn (jeden z nich zmarł w szpitalu).

Zdaniem Władysława Wzorka, właściciela ośrodka Katamaran, do tych tragedii nie musiało dojść. I nie chodzi mu tylko o kąpiele na głębokiej wodzie pod wpływem alkoholu.

Jeden z mężczyzn zniknął po wodą na oczach wielu plażowiczów zaledwie kilka metrów od brzegu. Nikt nie udzielił pomocy tonącemu. Ludzie tłumaczyli się niechęcią do ew. zeznań na policji czy w prokuraturze. Spokojnie czekali, aż wrócą koledzy mężczyzny, żeby to oni zajęli się leżącym na dnie topielcem….

Reklamy i banery wyborcze na portalu Tarnów.in - tel. 509 - 105 -880, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

12 komentarzy

12 Comments

  1. jojo

    8 lipca 2015 at 19:01

    ludzie to matoly..bez komenatrza.

  2. antek

    8 lipca 2015 at 19:42

    nikt nie patroluje brzegów ,niby ośrodek nie jest ogrodzony , parę tablic które informują a nie wiadomo o co ,pijanym alkohol podaje się w litrach / nikt nie kontroluje ,w-c brudne a własciciel wszystkich gani a nie siebie że bezpieczeństwo kapiących strzeże aż jeden ratownik – szscęście że nikt się nie utopiłna tych rowerkach bo na moich oczach wyłowiono dwa a gzie użytkownicy

    • W

      9 lipca 2015 at 23:57

      Rowerki były wynajęte „dzieciakom” z gimnazjum. Bały się nawet rodzicom pewnie przyznać. Ratownik pewnie nie ma nawet licencji bo chodząc po plaży rozgląda się jak ochroniarz na dyskotece.

  3. Ola

    8 lipca 2015 at 20:56

    Kiedyś na Radłowie ratowałam nieumiejącą pływać koleżankę, która nieopodal od brzegu straciła grunt pod nogami i zaczęła się topić… sytuacja zakończyła się Bogu dzięki szczęśliwie. Wniosków z tego zdarzenia wysnułam kilka – zostawiam je dla siebie… Jednego czego nie mogłam pojąć, to właśnie tego, że przy brzegu stało 3 mężczyzn przyglądających się całemu zajściu i żaden z nich nie zrobił totalnie nic, by spróbować pomóc… akcja raptem 5 m od brzegu

  4. poafhsdfh

    8 lipca 2015 at 21:07

    nie potrafie tego zrozumiec jak mozna patrzec bezczynnie jak ktos sie topi i nie zrobic nic! ten drugi to byl moj kolega i straszliwie zaluje ze mnie tam nie bylo, mozliwe ze by byl tu z nami… spoczywaj w spokoju Andrzej.

  5. Kasia

    8 lipca 2015 at 21:28

    Tragedia trwa zaledwie kilka chwil. Nieodpowiedzialnych ludzi pod wpływem alkoholu nikt nie upilnuje.

  6. Katarzyna

    8 lipca 2015 at 21:32

    podczas sobotniego zdarzenia byłam nad Radłowem w pobliżu akcji ratunkowej. Niestety o całym zajściu dowiedzieliśmy się dopiero po przybyciu ratowników. Niestety żaden z kolegów tonącego nie poprosił o pomoc i z tego co mi wiadomo samego zanurzenia nikt w pobliżu nie widział.
    Dobrze by było żeby osoby towarzyszące nawzajem się pilnowały i w razie potrzeby prosiły o pomoc. A co do alkoholu to to każdy ma rozum i każdy powinien wiedzieć ze wypicie 1 piwa przy takim upale i wejść do wody możne skończyć się tragedią.

  7. Ola

    8 lipca 2015 at 22:01

    W tym roku miało nie być ratownika ale są 1 w tyg, 2 w weekend.
    Choćby ich było 10 nie uratowaliby ani Łukasza ani Andrzeja bo za późna była reakcja znajomych.
    Pośród tylu tysięcy ludzi nie są w stanie na każdego patrzeć. Każdy znajomy, rodzic powinien być opiekunem dla drugiego. Widzisz coś reaguj drzyj się RATUNKU. A nie czekaj bo tu 5min może już zmienić jakiejś rodzinie życie całkowicie.
    Regulamin jest prosty i dla każdego mądrego człowieka powinien być zrozumiały. Do wody można wchodzić do 1,30 czy też do koralików oraz pod wpływem alkoholu nie wchodzi się do wody tak jak i za kierownicę.
    a Toye niestety są czyszczone w poniedziałki i w czwartki więc od poniedziałku do niedzieli po wizycie tylu klientów i takich upałach fiołków nie będzie dlatego też ja jak i większość chodzi w krzaki i nie narzeka.
    Jak dla mnie Radłów jest świetnym miejscem tylko młodzież zrobiła sobie z tego ośrodka w weekend ośrodek meliniarsko popeliniarski. Dopalacze alkohol bezmyślność młodzieży XXI wieku – wszystko w temacie. Za to w tyg na Radłowie jest błogo i spokojnie.

  8. Ola

    8 lipca 2015 at 22:22

    w czerwcu w Polsce utonęło 48 ludzi.
    w lipcu choć dopiero jego początek 56…..

  9. Agata

    8 lipca 2015 at 22:56

    Niestety i ja byłam przy całej tej akcji ratunkowej , mojego znajomego.. O wszystkim dowiedziałam się na końcu , gdy ratownicy go szukali pod wodą.Byłam nie opodal niego a sama nie zauważyłam ,że tonący Andrzej znalazł się pod wodą. Mam wyrzuty sumienia co do tego bo gdybym cokolwiek zauważyła na pewno nie stała bym bezczynnie na brzegu jak wszyscy ludzie. Szczerze mówią nad wodą każdy pilnuje swego , mam na myśli to iż każdy pilnuje swojej rodziny / znajomych. Nikt nie jest w stanie patrzeć na każdego i zauważyć , że się topi.

  10. M.

    9 lipca 2015 at 15:56

    Znieczulica ? Raptem kilka metrów od brzegu? W większości przypadków jest to głupota ludzka i alkohol ! W zalewach typu radlow pozwirowych raptem kilka metrów od brzegu jest kilka metrów głębokości. Jak ktoś nie umie pływać to po co wchodzi raptem te kilka metrów do wody ? Żeby pokazać jakim się jest kozakiem? Na dodatek po alkoholu. Poza tym jakoś mnie nie dziwi ze nikt nie ratował, większość ludzi po prostu się boi ze osoba topioca się utopia i ratujacych. Założę się ze większość ludzi przebywających tam nie ma umiejętności i uprawnień ratownika. Ludzie skoro jedziecie nad wodę bierzcie ze sobą mózgi i zdrowy rozsądek

  11. M.

    9 lipca 2015 at 15:58

    Edit:*osoba topiaca się utopi osoby ratujące

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najczęściej czytane

Wróć do góry