Informacje

Roman Ciepiela: brak absolutorium to decyzja polityczna. Być może to syndrom porażki wyborczej?

Komisja Rewizyjna przegłosowała wniosek o nieudzielenie absolutorium prezydentowi Romanowi Ciepieli w związku z realizacją budżetu na rok 2015. Dziś (17 czerwca) prezydent zorganizował konferencję prasową, na której nie tylko odpierał zarzuty radnych, ale i pokusił się o ocenę ich działań. – To stanowisko nie merytoryczne, podjęte z powodów politycznych. Być może jest to jakiś syndrom porażki wyborczej po wyborach na prezydenta – powiedział.

Przypomnijmy, podczas poniedziałkowego (13.06.) posiedzenia jedynie Grzegorz Światłowski głosował za udzieleniem absolutorium Romanowi Ciepieli. Przeciwko byli radni Prawa i Sprawiedliwości: Anna Krakowska, Piotr Sak, Antoni Zięba, Jacek Łabno oraz Jan Niedojadło (stowarzyszenie Tarnowianie). Regionalna Izba Obrachunkowa wydała opinię, w której potwierdziła prawidłowość wykonania budżetu.

 

Roman Ciepiela podkreśla, że o nieudzieleniu absolutorium mówiło się przed przystąpieniem do oceny wykonania budżetu. W swoim stanowisku prezydent pisze, że oponenci liczą na to, że „kłamstwo powtarzane po wielokroć utrwali się w pamięci mieszkańców”. I dodaje: „W dotychczasowej historii samorządu Tarnowa podobnego przykładu dążenia do władzy za wszelką cenę i lekceważenia interesu miasta i jego mieszkańców nie było. Mając przewagę w Radzie radni klubu PiS mogą nawet uchwalić, że Ziemia jest płaska, ale z prawdą nie będzie to miało wiele wspólnego (…)”.

 

Prezydent odpowiadał na konkretne zarzuty stawiane przez radnych z Komisji Rewizyjnej. Wyjaśnił, że budżet wykonano w 98,4%, co jest standardowym wynikiem w związku z wcześniejszymi prognozami. Głównym powodem, dla którego nie osiągnięto wyniku 100%, jest obniżka cen biletów MPK. – Czyżby radni Anna Krakowska, Antoni Zięba, Piotr Sak, Jacek Łabno i Jan Niedojadło uważali, że ceny biletów należy podnieść? – pytał prezydent.

 

Kolejny zarzut dotyczył niskiego dochodu z majątku gminy. – Nie możemy wyprzedawać majątku – gruntów, kamienic za wszelką cenę, po to, by utrzymać wpływy budżetowe – powiedział i dodał, że zdarza się, że radni wnoszą o zakup jakichś nieruchomości bez względu na cenę (przykład radnego Jacka Łabny, który kilkukrotnie wnioskował o zakup Zamku Tarnowskich za kwotę miliona zł).

 

Spore wzburzenie prezydenta wywołał zarzut o różnicę w deficycie, który według planu miał wynieść 25 mln zł, ostatecznie okazało się, że to niespełna 13 mln. – To absurdalne! Jak to można zrozumieć? Czy radni oczekują, że będę wydawał pieniądze, bo taka jest dyspozycja w budżecie? To jest dopiero niegospodarność – mówił.

 

Według prezydenta radni mają mu za złe, że nie podnosi obciążeń finansowych dla przedsiębiorców. – Czasem idziemy na ugodę z przedsiębiorcą, ulegamy tym, którzy nie są w stanie zapłacić wyższych kwot. Dodatkowe obciążenia przedsiębiorców to nie jest dobry pomysł na rozwój gospodarczy miasta – podkreślił. Dodał, że zarzut o niewypełnieniu powierzchni inkubatora przedsiębiorczości, nie powinien mieć wpływu na absolutorium, bo nie dotyczy ono działalności Tarnowskiego Klastra Przemysłowego, który zarządza obiektem.

 

Prezydent zwrócił też uwagę na dwa kolejne zarzuty kierowane pod jego adresem. Pierwszy dotyczy parkingu „Parkuj i jedź”. Inwestycja została oddana w grudniu 2015 r., finansowana jest głównie z funduszy europejskich, wkład miasta to 2,2 mln zł. Radni zarzucili, że parking nie jest wykorzystywany. – Zakładano przyrost użytkowników, w roku 2016 r. przyjęto, że będzie to ok. 30 %, czyli 102 samochody. Można to sprawdzić w każdej chwili, ponieważ ilość wolnych miejsc wyświetlana jest na parkingu i gołym okiem widać, że połowa miejsc na parkingu jest okresowo zajmowana – powiedział Roman Ciepiela. Przypomnijmy, w styczniu informowaliśmy o tym, że parking świeci pustkami (zajętych było ok. 35 miejsc). Sytuacja zmieniła się odkąd miasto zniosło opłaty za korzystanie z parkingu (dotychczas było to 5 zł za dobę).

 

Drugi z zarzutów dotyczył ilości zatrudnionych w magistracie doradców. Prezydent obejmując urząd miał 3 zastępców i 4 pełnomocników. Pod koniec lutego zlikwidowano stanowisko pełnomocnika ds. inteligentnych specjalizacji, a w maju z magistratem pożegnali się także Krystyna Latała i Henryk Słomka-Narożański. – Zmieniliśmy strukturę organizacyjną urzędu. Pierwszy rok działalności prezydenta wymagał zwiększenia tej kadry, która odpowiedzialna była m.in. za przygotowanie projektów i strategii działania – wyjaśniał Roman Ciepiela.

 

Prezydent nie zgodził się z zarzutami Komisji Rewizyjnej. – Ludzie, którzy wzięli odpowiedzialność za miasto i nie widzą perspektywy rozwoju, procesów, które się wokół nas dzieją, nie zasługują na miano radnych odpowiedzialnych. Nie zgadzam się z taką postawą, będę przygotowywał projekty wybiegające w przyszłość – podkreślił.

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Baner
Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Baner
Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger