Więcej informacji kategoria Sport

Nieciecza: cenne zwycięstwo 2-0 z Cracovią

Po przerwie na grę reprezentacji Polski na stadiony wróciły zespoły LOTTO Ekstraklasy. W derbowym spotkaniu 29. kolejki Bruk-Bet Termalica Nieciecza pokonał Cracovię 2:0. A poczynaniom obu drużyn przypatrywał się trener reprezentacji Adam Nawałka.

Przez ponad 60  minut nic w tym meczu ciekawego się nie działo. Wielkanocna atmosfera panowała i na trybunach i na boisku. „Słonie” były zespołem waleczniejszym, walczącym, ale nic z tego nie wynikało.

Efekty przyniosły dopiero zmiany. W 64 minucie Bartosza Śpiączkę zastąpił Vladislavs Gutkovskis, który już kilkadziesiąt sekund później skierował głową piłkę do bramki Cracovii. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Sędzia zarządził wideoweryfikację (VAR) i… bramki ostatecznie nie uznał (powód: spalony).

W 74 minucie za boisku pojawił się Samuel Stefanik. Była to kolejna dobra zmiana trenera Jacka Zielińskiego. Gospodarze już zdecydowanie przeważali czego efektem było dwie bramki. Na listę strzelców w 75 minucie, po indywidualnej akcji,  wpisał się Szymon Pawłowski (tu również przeprowadzono wideoweryfikację), a w 90 min po szybkiej kontrze Samuel Stefanik w sytuacji sam na sam nie dał żadnych szans bramkarzowi gości i ustalił wynik meczu.

Po meczu powiedzieli:

Michał Probierz (trener Cracovii):  Zagraliśmy słabe spotkanie. Nie ma co szukać usprawiedliwienia. Nie oddaliśmy celnego strzału na bramkę. W takiej sytuacji nie ma co liczyć na punkty. Przewidywania moje się sprawdziły. Zmierzyliśmy się z solidnym zespołem, dlatego zależało mi, żeby w tym meczu zagrał Michal Sipľak. Przegraliśmy zasłużenie. Nie daliśmy argumentów żeby zwyciężyć. Martwi uraz Damiana Dąbrowskiego. Oby jego kontuzja nie okazała się poważna.

Jacek Zieliński (trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza): Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Było nam bardzo potrzebne. Zasłużyliśmy na niego determinacją, zaangażowaniem i charakterem, ale też umiejętnościami. Duże słowa uznania dla zawodników. Dziś oprócz tego, że strzeliliśmy dwie bramki, to jeszcze ich nie straciliśmy. A przecież przyszło nam zmierzyć się z drużyną, która przed spotkaniem z nami była rozpędzona. Wygrała cztery mecze z rzędu. Nie odczuwam żadnej satysfakcji z pokonania drużyny, z którą pracowałem. Mam satysfakcję, że wygraliśmy bardzo ważne spotkanie.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Cracovia 2:0 (0:0) 1:0 Pawłowski 75, 2:0 Stefanik 90. Sędziował: Paweł Raczkowski. Żółte kartki: Szeliga (84 min) – Dytiajew (21 min). Widzów 2510.

Bruk-Bet Termalica: Dariusz Trela –  Bartosz Szeliga, Mateusz Kupczak,  Artem Putiwcew, Rafał Grzelak –  Łukasz Piątek, Vlastimir Jovanović – Roman Gergel (84 David Guba),  80 Gabriel Iancu (74 Samuel Stefanik), 20 Szymon Pawłowski  – 18 Bartosz Śpiączka (64 Vladislavs Gutkovskis) .

Cracovia: Michal Peškovič – Diego Ferraresso, Michał Helik, Oleksii Dytiajew, Kamil Pestka  – Milan Dimun – Sergei Zenjov (82 Nicolai Brock-Madsen) , 14 Damian Dąbrowski (40 Szymon Drewniak), 19 Javi Hernandez, 92 Deniss Rakels – 99 Krzysztof Piątek.

Fot. Artur Gawle

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Baner
Wróć do góry