Więcej informacji kategoria Sport

Spór o flagi i miejsca, czyli kulisy niedzielnego meczu żużlowego

Fot. czytelnika

Pierwszy mecz „Jaskółek” w żużlowej PGE Ekstralidze już za nami. W niedzielę było wszystko: emocje, zwycięstwo i tłumy na stadionie. Niektórym osobom puściły jednak nerwy. Obiekt w Mościcach nie nadaje się już do organizowania tak dużych zawodów sportowych. Wszyscy to wiedzą i z niecierpliwością oczekują na obiecaną przebudowę (przetarg już ogłoszony).

Przekonali się o tym kibice, którzy chcieli obejrzeć mecz z trybuny przy pierwszym wirażu. Miejsce to od wielu lat zajmują najzagorzalsi kibice tarnowskich „Jaskółek”, którzy organizują meczowe oprawy i wywieszają na ogrodzeniu klubowe flagi.

I właśnie flagi były przyczyną kibicowskiego konfliktu, jaki miał miejsce w niedzielę. Ponieważ stadion był pełny to i trybuna przy pierwszym wirażu zapełniła się prawie od ostatnich rzędów. Wywieszone flagi zasłoniły widok sporej grupie widzów na to, co się dzieje na torze. Jeden z kibiców próbował zerwać flagę. Doszło do szamotaniny, przepychanek i wyzwisk. Ostatecznie „ultrasi” odpuścili. Zwinęli flagi, zabrali bęben i część z nich zakończyła dopingowanie „Jaskółek”. Szkoda tylko, że świadkami tego incydentu były dzieci.

W niedzielę wieczorem dyskusja o tym, czy miejsce przy pierwszym łuku należy do „ultrasów” czy też wszystkich kibiców przeniosła się do internetu. Spora część fanów „Jaskółek” uważa, że skoro zapłacili za bilet to mają prawo obejrzeć mecz bez zasłoniętego flagami łuku. Ich zdania nie podzielają najzagorzalsi kibice Unii, którzy wysyłają „przypadkowych kibiców” na drugą stronę stadionu.

Na profilu UlTras Jaskółki – Unia Tarnów pojawiło się w poniedziałek nawet oświadczenie kibiców w tej sprawie, którego fragment cytujemy (pisownia oryginalna):

W związku z wczorajszymi wydarzeniami, które miały miejsce na środku pierwszego łuku- miejscu znanym prawdziwym Kibicom, przez duże K- jako młyn, chcieli byśmy zdementować pewne pomówienia oraz odnieść się do całej sytuacji. Od 3 sezonów nasza Grupa wspiera dopingiem zawodników Unii Tarnów, poświęcamy swój czas na przygotowanie opraw i wkładamy całe serce w to, aby uświetnić widowisko jakim niewątpliwie są mecze przy Z3. Wczoraj, po standardowym rozwieszeniu flag na łuku, pojawiły się ze strony „sezonowców” o to, że (UWAGA!) flagi zasłaniają im tor. Tutaj nasuwa się pytanie: po co siadasz na pierwszym łuku? W dodatku koło młyna gdzie od ponad 10 lat regularnie prowadzony jest doping, gdzie rozwieszane są flagi? Sytuacje, w których jakiś janusz z piwem w ręce próbuje zerwać z płotu BARWY, które powinny być dla każdego PRAWDZIWEGO kibica świętością, nie są i nie będą tolerowane! […].  Wczorajsza sytuacja zdecydowanie wymknęła się spod kontroli, pozostaje nam przeprosić postronne osoby za usłyszane obraźliwe słowa w ich kierunku to nie powinno mieć miejsca. Apelujemy także do Unia Tarnów ŻSSA o wydzielenie sektora dopingującego na stadionie na którym nikomu nie będziemy przeszkadzać. Z kibicowskim pozdrowieniem, Ultras Jaskółki”.

Jeśli frekwencja na stadionie się utrzyma w całym sezonie (czego klubowi życzymy) to problem pojawi się na kolejnych meczach. Może już dziś warto pomyśleć o tym,  jak go rozwiązać na „nowym” stadionie, gdzie miejsc dla kibiców będzie dużo mniej?

 

 

 

 

 

 

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Baner
Wróć do góry