Więcej informacji kategoria Ludzie, opinie, cytaty

Szachowanie Szychem: No i po smogu!

Pamięta kto jeszcze smog nad Tarnowem, Tuchowem i wieloma innymi miejscowościami naszego regionu? Miał nas udusić na amen, a tymczasem zniknął jak przysłowiowa kamfora.

 

Co się tak naprawdę stało? Przecież smog to zjawisko trwałe, to nie to samo co chmurka na niebie, którą wkrótce przegna precz byle wiatr. A smog zalega i nie chce odejść, bo taka jego istota: powstaje na skutek głównie przemysłowych pyłów, która zawisają nad okolicą i tylko huraganowe wiatry zdolne są go przegnać.

Dlaczego smog zniknął tak samo nagle jak się pojawił? Przecież istnieje to niekorzystne dla ludzkiego zdrowia, a nawet życia zjawisko (rocznie na świecie na skutek powikłań posmogowych umiera 600 tysięcy dzieci, bo to one głównie narażone są na te śmiertelne pyły) od wielu lat. A tu nagle pojawił się, ot tak, z poniedziałku na wtorek jesienią ubiegłego roku. Podniosła się z tego powodu medialna wrzawa – sam jej uległem – opublikowano listę najbardziej zagrożonych miast w Europie, na czele z polskimi kurortami (!). I po tej wrzawie smog odleciał. Ot tak, z wtorku na środę.

Czy to znaczy, że go nie ma i nie będzie? Ależ skąd. Istnieje nadal. Ale ponieważ zaniechano pisania i mówienia o nim – z niewyjaśnionych powodów – to jest tak, jakby go nie było.

Podobną sytuację mieliśmy z tzw. ptasią grypą. Ptaki na grypę chorują corocznie. Chorowały za Mieszka I, za Chrobrego, Bieruta, Gomułki, Jaruzelskiego, a nawet za Wałęsy. Ale ptasia grypa pojawiła się, stosunkowo niedawno, jako groźne objawienie. Pandemia! – wrzeszczały media – może umrzeć nawet 200 milionów ludzi na świecie! Głupota osiągnęła już takie szczyty, że zabroniono wypuszczania na podwórka kur z kurnika, z obawy przed kontaktem z dzikim ptactwem. Kto wypuszczał, mógł zostać ukarany mandatem. Twórcy takiego prawa nie wiedzieli o tym, co wie każdy chłop: drób, trzymany stale w zamknięciu zaczyna gwałtownie chorować i padać. Dlatego też nikt się głupim rozporządzeniem nie przejął.

Oczywiście, była rada na pandemię: zaszczepić się. Koszt jednej szczepionki? 250 złotych. To oczywiste, że za straszeniem ptasią grypa stały koncerny farmakologiczne, znakomicie na tym strachu zarabiające.

No i ptasia grypa okazała się hucpą medialną, niczym więcej. Zmarło na powikłania pogrypowe raptem 170 osób, głównie w Wietnamie, gdzie ludzie na wsiach sypiają w jednym pomieszczeniu z kurami. I nikt nie wspomniał, że na grypę „ludzką” rocznie umiera do 700 tysięcy do miliona ludzi…

I nagle, jak ten smog, ptasia grypa zdechła. Próbowano jeszcze ze świńską grypą, ale ludzie nabrali po tej ptasiej rozumu i nie dali się oszukać. Dziś ptasia grypa nadal jest, ale jakby jej nie było, i nikomu jakoś nie szkodzi…

Ponieważ niektóre zjawiska, istniejące od dawna, pojawiają się nagle i tak samo nagle znikają, podejrzewam, że kryją się za tym jakieś ciemne interesy i ktoś nieźle na nich zarabia. Tak było np. z „pluskwą milenijną”: w nocy z 31 grudnia 1999 na 1 stycznia 2000 komputery na całym świecie miały oszaleć i miał nastąpić ogólnoświatowy kataklizm. Oferowano wtedy specjalne urządzenia, które pluskwie miały zapobiec. I co? I nic się stało. No, poza wypełnionymi forsą kieszeniami cwaniaków, którzy na pluskwie nieźle się obłowili…

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

2 komentarze

2 Comments

  1. Aśka

    14 lipca 2017 at 13:43

    Jak można takie brednie pisać?? Pan się obławia pisząc takie głupoty?

    Pan chyba powinien do Wikipedii zaglądnać skąd bierze się zanieczyszczenie powietrza.

    Jeżeli nie wie Pan gdzie szukac odpowiedzi – podpowiem w domowych paleniskach.

    Czemu jest tego mniej latem? Bo nie trzeba ogrzewać domów.

    Niech ten pan ”redaktor” zaglądnie na strony WIOŚ, GIOŚ, i poczyta.

    • Zygmunt Szych

      15 lipca 2017 at 19:03

      Przykro mi,ale wikipedia,do której mnie pai odsyła,nie jest dla mnie wiarygodnym żródłem informacji,hasła tam zamieszczane pisane są bowiem w dużej części przez amatorów.Smog,owszem,w pewnej części bierze się z domowych palenisk,ale nie tylko.Głównym sprawcą jest przemysł ciężki.Bo inaczej skąd brałby się smog,i to wyjątkowo uciążliwy,np. w Tokio,gdzie domowych palenisk nie ma w ogóle? Gdyby pani zdystansowała się od swoich uszczypliwości( „brednie”, „głupoty”),zrozumiałaby pani o czym jest mój felieton.O tym mianowicie,że smog istniał od dawna,ale hucpę wokół niego zrobiono,prawdopodobnie na czyjeś zamówienie,całkiem niedawno,późną jesienią ub. roku.Ot tak,jak napisałem,z poniedziałku na wtorek.I tak samo nagle ten smog zniknął,bnajmnej nie z powodu letniej pory.Tak przy okzaji:mam znajomych na wsi.Posiadają w kuchni kuchenkę gazowa i piec kaflowy.Kuchenka używana jest od wielkich dzwonów,kiedy np. trzeba szybko zaparzyć herbatę.W piecu palą na okrągło,także latem.Nie po to,żeby się ogrzać,lecz po to,by ugotować obiad.
      Latem smog też wstępuje i jest groźniejszy(ten odprzemysłowy),bo powietrze wtedy zastyga,nie ma przewietrzania,jak to się dzieje przy jesiennych i zimowych wichurach.
      Pewnie pani nie zauważyła,że pisałem o celowo organizowanych akcjach na których ktoś- w przeciwieństwie do mnie-obławia się, i to nielicho. Podawałem przykłady tzw. ptasiej grypy,potem świńskiej,a także pluskwy milenijnej.Wszystkie te akcje,polegające na straszeniu ludzi,były chybione.Ptasia grypa istniała zawsze i istnieje do dziś.Ale dziś mamy taką sytuację,ze koncerny farmaceutyczne spasowały i nie straszą już śmiercią z powodu ptasiej grypy,jeśli się nie zaszczepią.Na koniec pouczę panią: niechże pani przeczyta tekst kilka,a może nawet kilkanaście razy,ogarnie go swoim rozumkiem,jeśli to w pani przypadku możliwe,a potem dopiero wyraża takie opinie…

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger