Więcej informacji kategoria Ludzie, opinie, cytaty

Szachowanie Szychem. Skarby, skarby w ruinach zamku!

Przymusowe „odrabianie lekcji” w postaci obowiązkowego uczestnictwa w tzw. ”Sprzątaniu Świata” uważam za zabieg bałamutny, bezsensowny i demoralizujący. Dzieci i młodzież w ramach takiej lekcji wyręczają przecież służby miejskie odpowiedzialne za utrzymanie czystości. A jeśli już, to te służby powinny je jakoś nagrodzić, np. ciekawymi książkami. A aspekt demoralizujący? No cóż, nie pierwszy to raz kiedy takie dzieciaki zauważają, że jednego dnia wysprzątały np. trawnik przyszkolny, a już następnego dnia w tym samym miejscu śmieci znowu są. Wychowawcze znaczenie takiej akcji- bo to jednorazowa akcja zaledwie- ma się nijak do szumnej idei.

Co innego sprzątanie w ramach wolontariatu, jak to raz na jakiś czas dzieje się na Górze św. Marcina, zwłaszcza w rejonie ruin zamku Tarnowskich. Tu sprzątający na ochotnika trafiają raz na jakiś czas na prawdziwe skarby, co zawsze budzi spore emocje.

Nasz wszędobylski fotoreporter Artur Gawle opowiedział mi niedawno o takich skarbach. Oto wolontariusze, sprzątający ruiny natrafili tu jednego tylko dnia na następujące rzeczy:

1. Oryginalną, zamkniętą i nigdy nie otwieraną butelkę szampana znanej kiedyś powszechnie marki „sowieckoje szampanskoje”. Znalezisko pochodziło z 2012 roku. Kto i dlaczego zostawił nietkniętą butelkę trunku powszechnie używanego niegdyś na powitanie Nowego Roku?

2. Radio marki ”pionier” powszechnie używane w latach 50-tych dla słuchania audycji Radia Wolna Europa. Radio znajdowało się w dobrym stanie, ale ponieważ to odbiornik na lampy, mało prawdopodobne jest, by ktoś ukrywał się z nim w tutejszych chaszczach by słuchać imperialistycznej rozgłośni. Skąd się zatem mogło tam wziąć?

3. Wielkich rozmiarów opona z tylnego koła traktora marki „ursus”. W tym przypadku rodzi się pytanie: kim był ów zuch, który postanowił się wyspinać na ten trudny teren z taką niespodzianką i ją tu akurat zostawić?

4. Nader przyzwoity statyw do aparatu fotograficznego lub kamery. Wolontariusze rozstawili go na trawniku i udali się na dalsze przetrząsanie krzaków. Gdy wrócili, statywu już nie było, co stanowi dodatkową zagadkę.

Jak z tych kilku przykładów widać, sprzątanie pozamkowych ruin może być bardzo pasjonującym zajęciem, stawiającym przed wolontariuszami- odkrywcami ciekawe pytania. A ponieważ odbywa się ono raz na jakieś czas, niewykluczone, że wkrótce znowu dowiemy się o kolejnych skarbach, jakie skrywają tutejsze chaszcze i krzaki…

Reklamy i banery wyborcze na portalu Tarnów.in - tel. 509 - 105 -880, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najczęściej czytane

Wróć do góry