Więcej informacji kategoria Ludzie, opinie, cytaty

Szachowanie Szychem. Zakazane kolory liści

Jesień jest kolorowa, więc ludzie ją z lubością fotografują. Do moich ulubionych fotografujących należy dobry znajomy, Mirosław Nazaruk z Tarnowa. Niedawno na fejsbuku opublikował zdjęcia na których niektóre liście mają kolor fioletowy. Mocno mnie to wzburzyło, więc przed podjęciem stanowczych kroków w Parlamencie Europejskim wysłałem mu koleżeńskie ostrzeżenie:

– Mirek, przykro mi, ale część tych kolorów liści jest nielegalna. Takie kolory nie zostały bowiem dopuszczone do użytku przez UE, która w specjalnym dekrecie zaznacza, że „kolorami jesiennych liści są kolory żółte, od rozmaitego nasycenia tą barwą, po czerwone aż do brunatnych. Publiczne rozpowszechnianie innych kolorów liści jest niedopuszczalne, a na osoby, które inne niż dopuszczalne kolory rozpowszechniają, nałożone będą surowe sankcje”. Uważaj, Mirek, bo komisarze są bez litości i mogą Cię znienacka aresztować…”

Ponieważ mój głos rozsądku nie poskutkował i Mirek nadal rozpowszechniał zdjęcia z fioletowymi liśćmi, postanowiłem działać. Wysłałem pismo do przyjaciół Polski w UE.

– Zróbcie coś z tym, panowie – napisałem –  bo przecież publikowanie zdjęć fioletowych liści rozwala idee Unii Europejskiej. O ile ślimaka winniczka słusznie uznaliście za rybę, bo przecież tapla się w wodzie jak popada na łąkę gdzie mieszka, o tyle fioletowych liści nie ma w spisie kolorów liści, dopuszczonych do użytku. Proponuję nałożenie sankcji na Polskę z tego powodu, i nałożenie na autora zdjęć całkowitego zakazu fotografowania jesieni.

Parlament rzucił w kąt wszelkie inne sprawy i zajął się moim postulatem. Za nałożeniem sankcji byli europosłowie z PO i Nowoczesnej. Osobiste podziękowanie za troskę o jedność UE złożył na moje ręce wielki przyjaciel Polski, pan Timmermans.

– Potrzebujemy w Unii więcej takich osób jak pan, wrażliwych na piękno przyrody i nieobojętnych na naszą jedność. Kategorycznie odrzucamy samą myśl o tym, że gdziekolwiek mogłyby istnieć inne kolory liści niż takie, jakie Unia w Dyrektywie Listnej zaakceptowała.

Czekam cierpliwie na rozwój wypadków. Na razie odebrałem gratulacje od niektórych polskich polityków, a kilka stacji telewizyjnych i kilka tytułów prasowych ubiega się o wywiad ze mną.

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Baner
Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Baner
Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger