Więcej informacji kategoria W Tarnowie

Tarnów: Tak zwana „ścieżka spacerowa” ukończona. Ale kontrowersje pozostały…

Jedna z tarnowskich firm budowlanych ukończyła prace przy betonowej tzw. „ścieżce spacerowej”, która de facto jest raczej szeroką jezdnią niż ścieżką. Nadal pod znakiem zapytania stoi cel budowy takiego ciągu, podobno z myślą o pieszych. Rzecz w tym, że jezdnia prowadzi przez piękną do niedawna, a obecnie zalaną różowym betonem łąkę rozmaitymi esami- floresami, tworząc jakieś dziwne półkola, które nie wiadomo dla jakiego powodu łączą się z już istniejącą drogą czyli Aleją Dębów Katyńskich.

Nasi czytelnicy zadają pytanie, całkiem uzasadnione: czy nie słuszniej i taniej byłoby po prostu przedłużyć już istniejącą, a kończącą się w polu aleję, zamiast budować kolejną, cóż z tego że z kolorowego betonu?

„Ta inwestycja wygląda tak, jakby wykonawcy zależało na maksymalnym wydłużeniu betonowej jezdni. Poprowadzenie przedłużenia Alei Dębów Katyńskich w linii prostej, w kierunku pobliskich wieżowców pewnie byłoby dla niego mniej opłacalne”- pisze jeden z internautów.

Ale jest też pewien optymistyczny akcent. Przy okazji budowy tzw. „ścieżki” (określenie ”tak zwanej” jest tu całkiem na miejscu) częściowo uporządkowano pobliskie oczko wodne, stawik przy Wojska Polskiego, o którym parokrotnie tu pisaliśmy. Wycięto niektóre, rosnące pośrodku stawiku wierzby- samosiejki, które w znacznym stopniu przyczyniały się do obsychania stawiku. Sama zaś jezdnia biegnie tuż przy tym oczku wodnym, co pozwoli niezorientowanym zwrócić uwagę na to niezwykłe miejsce.

Szkoda jednak, że nie zdobyto się na krok dalej. Stawik jest mocno zamulony przez nanoszoną tu latami ziemię, spływającą wraz z opadami do jego dna . A przecież przy tej inwestycji pracował ciężki sprzęt- koparka, i można ją było użyć do niezbędnego pogłębienia oczka. Dzięki takiemu zbiegowi woda utrzymywałaby się tu stale, a nie okresowo , jak jest dotychczas, i z czasem na pewno wróciłoby tu bujne życie biologiczne, jak było przed laty.

Warto przypomnieć, że to oczko wodne jest już jedynym takim, zachowanym w całej tej okolicy miejscem. Nim ruszyła tu kilkadziesiąt lat temu budowa wielkich osiedli, takich stawików, charakterystycznych dla tutejszego pejzażu było w tych stronach kilkanaście. Tym bardziej warto chronić ten już ostatni, jako swoisty zabytek przyrody, zaświadczający o tym, jak te miejsca wyglądały dawniej, zanim je „ucywilizowano”.

Zygmunt Szych

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

3 komentarze

3 Comments

  1. viper

    15 listopada 2017 at 13:47

    Proszę się zdecydować co czy to jest droga, ścieżka, jezdnia.

    To nie wykonawca decyduje, co ma wykonać, tylko inwestor.

    • piesOgrodniks

      16 listopada 2017 at 05:27

      Znana z tego ze jest znana mościcka betoniarnia leje beton za urzędniczą zgodą już w coraz dziwniejszych miejscach. Wykorzystuje się tutaj jej monopol na rynku. Przypominam że to stary znajomy skazanego byłego prezydenta tej zapadającej sie mieściny.

  2. deusx

    16 listopada 2017 at 16:13

    Mam sentyment do tego stawiku…W młodości łowiliśmy tu z kolegami karasie :))

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger