Więcej informacji kategoria Magazyn Tarnow.in

Tarnowianin napisał symfonię! Prawykonanie w Krakowie

Rodzina Sydorów z Tarnowa hojnie obdarzona została talentami. Dr n. med. Antoni Sydor (pochodzący z Białegostoku, ale od ponad 30 lat mieszkający i pracujący w Tarnowie) jest znakomitym medykiem, specjalistą od chorób nerek (nefrologiem) oraz internistą. Zasłynął jako twórca ośrodków dializ i nefrologii w obu tarnowskich szpitalach.

Natomiast w zupełnie innej dziedzinie bryluje – na muzycznych salonach w kraju i zagranicą – jego syn Paweł. Oprócz wielu innych osiągnięć muzycznych obecnie wpisuje się jeszcze jedno, wyjątkowe. Pan Paweł jest autorem Symfonii Chrztu, której prawykonanie będzie miało miejsce już wkrótce,14 sierpnia, w jednym z krakowskich kościołów. Dziś rozmawiamy ze znanym twórcą.

– Pana korzenie są w Tarnowie?

– Tak można powiedzieć, choć urodziłem się w Białymstoku, ale kiedy miałem 11 lat rodzice przeprowadzili się do Tarnowa. To tu uczęszczałem równoczesne do Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia oraz Szkoły Podstawowej nr 3 im. Marii Konopnickiej a potem do I LO im. Kazimierza Brodzińskiego w Tarnowie. Tarnów, po Białymstoku stał się dla mnie drugim miastem rodzinnym. Dodam jeszcze, że rodzina mojego Taty pochodzi z terenów Galicji ( Mama mojego Taty, Babcia Irena urodziła się w Nowym Wiśniczu.)

– Po latach pobytu w Stanach Zjednoczonych wrócił Pan jednak do Polski…

– Obecnie mieszkam w Warszawie. Do Tarnowa czuję wielki sentyment, powracam tu dość często odwiedzając moich Rodziców. Do USA wyjechałem na studia muzyczne mając 19 lat, w roku 1989. Ukończyłem tam Oberlin Conservatory of Music w Oberlin, stanie Ohio oraz Juilliard School of Music w Nowym Jorku. Moim pierwszym sukcesem była premiera skomponowanego przeze mnie Koncertu Obojowego “Virtuti Militari” (1992) w Alice Tully Hall w Centrum Lincolna w Nowym Jorku (1995) oraz otrzymanie prestiżowej nagrody Charles Ives Scholarship od American Academy of Arts and Letters.

– Jak pan wspomina ten długi, amerykański epizod w swoim życiu?

– W USA przebywałem ponad 10 lat i to co wyniosłem z tego kraju to poczucie wiary we własne siły, dystans do życia oraz zaufanie Panu Bogu co do mojej przyszłości. W Stanach Zjednoczonych poznałem również moją przyszłą żonę Dorothy, Amerykankę, osobę, która mnie bardzo wspiera i wierzy we mnie. O powrocie do Ojczyzny zadecydowała moja, nasilająca się tęsknota za stronami rodzinnymi oraz pojawienie się możliwości pracy dla mojej żony w Polsce. Po przyjeździe do kraju początki nie były zbyt trudne, ponieważ wróciłem “do siebie”, do rodziny i przyjaciół a moja żona szybko polubiła Polskę i odnalazła się w polskich realiach. Był to rok 2000. Wspólnie z małżonką wychowujemy trzy piękne córki.

– Komponowanie to skomplikowany proces twórczy…

– Pracuję w domu pisząc muzykę. Komponowanie to praca niemal ciągła. Proces twórczy nigdy nie ustaje. Każdy utwór piszę jednak inaczej. W momencie jak forma i treść muzyczna są gotowe to siadam przy fortepianie i zapisuję to co mi w głowie gra.

– Wkrótce czeka Pana i nas prawykonanie niezwykłej Symfonii „Chrztu”?

– Skończyłem pisanie Symfonii “Chrztu” na chór mieszany i orkiestrę symfoniczną, niedawno, a utwór ten skomponowany na zamówienie Orkiestry Akademii Beethovenowskiej w związku z niedawno obchodzoną 1050-tą rocznicą Chrztu Polski. Premiera będzie miała miejsce w Krakowie na Kazimierzu w kościele Św. Katarzyny 14 sierpnia 2017 roku o godz. 19:45 w ramach dwóch festiwali: Cracow Sacra oraz” Jeszcze Polska Muzyka.”

– Gratulujemy i życzymy sukcesów, także w imieniu czytelników portalu „tarnow.in”.

Rozmawiał: Zygmunt Szych

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger