co słychać

Czy zginęły także tarnowskie bociany?

Okazuje się, że nasze bociany, wędrujące ciągle jeszcze do Afryki na przezimowanie (do celu dotrą dopiero w listopadzie) czeka dzieżki los i wiele niebezpieczeństw. Do pokonania mają ok. 10 tysięcy kilometrów, a po drodze czyhają na nie rozmaite pułapki. Pisaliśmy już tu kiedyś, że zwłaszcza w Sudanie giną tysiącami, gdy miejscowe plemiona urządzają sobie ot tak, dla hecy, krwawe „polowania” na te ptaki, gdy te tysiącami odpoczywają na łąkach i sawannach. Strzela się tam do nich z łuków i kałasznikowów, co dla miejscowych jest powodem do dumy. Chętnie fotografują się potem z zabitymi ptakami.

Ale to nie jedyne niebezpieczeństwo. Bociany często w czasie masowej wędrówki w kilkuset osobniczych stadach giną, wpadając na linie energetyczne gdzie rażone są prądem. Niedawno też, o czym doniosła „Rzeczpospolita” odnaleziono jedno jeszcze zupełnie dotąd nieznane miejsce gdzie nasze bociany masowo giną. Znajduje się ono w… Bułgarii, w pobliżu turystycznego kurortu Burgas. Tam właśnie znajduje się wielkie wysypisko śmieci, gdzie bociany z naszych stron chętnie wypoczywają, wyszukując także coś do zjedzenia przed dalsza wędrówką. Niestety, znajdują tam także śmierć.

Wysypisko śmieci w pobliżu Burgas otoczone jest, jak obóz koncentracyjny, liniami wysokiego napięcia. Naliczono tu aż 100 słupów, które podtrzymują te linie. Miejscowi przyrodnicy wybrali losowo zaledwie 10 spośród takich słupów i doliczyli się 130 martwych bocianów, które padły, zaplątane w linie i rażone prądem. Przypuszcza się, że w tym miejscu mogło zginąć aż 1300 tych sympatycznych ptaków, w tym większość z Polski!

Poznańscy naukowcy, jak można przeczytać w gazecie, założyli 54 ptakom specjalne nadajniki GPS, by śledzić trasy ich wędrówek. Stwierdzono, że spośród tak oznakowanych bocianów 23 ptaki nie żyją. Zmarły tu właśnie, w rejonie Burgas w Bułgarii,w miejscu które wybrały na wypoczynek. Nie zginęły na Bliskim Wschodzie z rąk polujących na nie ludzi, ale na wysypisku śmieci w Bułgarii.

Martwe ptaki zjadane są przez zdziczałe psy. Naukowcy zastanawiają się, jak zapobiec takim tragediom. Likwidacja linii wysokiego napięcia w pobliżu gigantycznego wysypiska nie wchodzi oczywiście w rachubę. Wydaje się, że jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby odstraszanie bocianów tak, by rezygnowały z wyboru tych miejsc na odpoczynek. Wymaga to jednak ścisłej współpracy z władzami lokalnym w Burgas.

Czy wśród odpoczywających tu i ginących ptaków mogą być też boćki z Tarnowa? Ze smutkiem należy stwierdzić, że jest to wielce prawdopodobne, biorąc pod uwagę choćby fakt, że wiosną nie wszystkie gniazda w naszym regionie są zajęte. W Małopolsce gniazduje ponad 3.500 par bocianów białych, na kilkadziesiąt tysięcy zamieszkujących nasz kraj.

Zygmunt Szych

Reklamy i banery wyborcze na portalu Tarnów.in - tel. 509 - 105 -880, kontakt@tarnow.in

Baner

2 komentarze

2 Comments

  1. abc

    27 września 2018 at 18:40

    cyt.
    ” W Małopolsce gniazduje ponad 3.5000 par bocianów białych, …..”

  2. abc

    27 września 2018 at 22:19

    Można tak „aż 1300 ” albo tak ” ponad 3.500 „

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najczęściej czytane

Wróć do góry