co słychać

Za miedzą: Latoszyn Zdrój. Uzdrowisko już funkcjonuje!

Fot. ilustracyjne

Pełna parą działa już uzdrowisko w Latoszynie, niewielkiej miejscowości pod Dębicą, słynnej od czasów przedwojennych ze złóż leczniczych wód siarczkowych. Jak mówi szef całego kompleksu Paweł Wolicki, niegdyś burmistrz Dębicy- są tu czynne kąpiele w wodzie siarczkowej, magnetoterapia, laseroterapia, krioterapia punktowa, pełna fizykoterapia,masaże klasyczne, światłoterapia soluksem. Do tej pory udzielono już 8 tysięcy zabiegów.

– Mamy już kontakt z Narodowym Funduszem Zdrowia- mówi Paweł Wolicki- na razie tylko na ten rok,na rok przyszły ogłoszony zostanie konkurs.

Latoszyn leży na terenie giny Dębica, mieszkańcy gminy mają tu zapewniony stały, bezpłatny dostęp do usług.

Przed wojną funkcjonowało już tutaj uzdrowisko, do którego zjeżdżali kuracjusze nie tylko z Polski, ale i z zagranicy. Miało sławę europejską i skutecznie konkurowało z Krynicą. Na przyjezdnych czekały przed dworcem PKP w Dębicy dorożki, które dowoziły ich na miejsce. Ówczesne ulotki reklamowe głosiły, że tutejsze wody skuteczne są „na wszelkie niemoce”, co zresztą potwierdzone było naukowymi badaniami.

Po wojnie uzdrowisko przestało istnieć, sam budynek popadł w ruinę. Wieloletni wójt gminy Dębica Stanisław Rokosz uznał za punkt honoru, by uzdrowisko w Latoszynie reaktywować. Nie spodziewał się zapewne, że zamiast entuzjastycznej reakcji na jego projekt spotka się z wieloma przeszkodami, często biurokratycznej natury, ale także ze zwykłą , zupełnie niezrozumiałą zawiścią. Jego pomysł był wyśmiewany. Mimo to nie ustawał w dążeniach do celu.

Udało mu się pozyskać dla projektu samego profesora Zbigniewa Religę, ówczesnego ministra zdrowia, a także Jana Golbę, byłego burmistrza Szczawnicy i Krynicy oraz prezesa Polskich Miast Uzdrowiskowych. Wójt Rokosz zlecił warszawskim naukowcom opracowanie specjalnego raportu, dotyczącego stanu powietrza i warunków klimatycznych w Latoszynie, leżącym na granicy dwóch krain geograficznych: Pogórza Karpackiego i Niziny Sandomierskiej. Wynikało z niego, że panuje tu łagodny mikroklimat,a sam Latoszyn położony jest w rejonie „dębickiej wyspy ciepła” z większością słonecznych dni w roku. Było to dodatkowym, ważnym argumentem dla poparcia idei reaktywowania uzdrowiska.

Zygmunt Szych

Reklamy i banery wyborcze na portalu Tarnów.in - tel. 509 - 105 -880, kontakt@tarnow.in

Baner

Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najczęściej czytane

Wróć do góry