Więcej informacji kategoria Magazyn Tarnow.in

Ze starej szafy Bielawskiego (1). Towarzysz Michoń w sprawie krzyża

– A co to tu takiego macie dziwnego? – zapytał w połowie lat sześćdziesiątych pierwszy sekretarz Komitetu Powiatowego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Eugeniusz Michoń na widok krzyża, zawieszonego w sali reprezentacyjnej Cechu Rzemiosł Różnych w Tarnowie.


Były to czasy, kiedy w takich miejscach: salach lekcyjnych, salach posiedzeń i innych salach wisiały portrety Gomułki (pierwszy sekretarz KC PZPR), Cyrankiewicza (wieczny premier PRL) i orła bez korony.

– To jest krzyż, panie sekretarzu – odpowiedział pan Jan Bajorek – dla nas świętość.

– Ja nie jestem panem, panowie dawno poumierali. Ja jestem towarzysz i tak macie do mnie mówić!

Pan towarzysz Michoń był towarzyszem nad wyraz ortodoksyjnym. Kiedy w czasie obrad plenum KW PZPR zauważył, że dziennikarka Temi Elżbieta Ringer nosi na szyi medalik z Matką Boską, nakazał jej opuścić salę.

Tymczasem do Cechu schodzili się goście, rzemieślnicy zaproszeni na posiedzenie . Każdy z nich, wchodząc, wygłaszał formułę zgodną z zasadami prawych rzemieślników: ”niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.

– Na wieku wieków – odpowiadała sala.

Michoń dostawał na te słowa drgawek. Kiedy, wściekły, opuszczał salę, żegnały go gromkie, zasłużone brawa tarnowskich rzemieślników.

W Sali Cechu Rzemiosł Różnych posadowiono przed Świętami Bożego Narodzenia choinkę. Z aniołkiem na samym czubku. Podświetlały ją kolorowe lampki elektryczne, przemycone przez Jana Bajorka ze Związku Radzieckiego.

Tym razem na uroczystość towarzysza Michonia nie zaproszono.

*

Opowieść Stefana Bielawskiego spisał Zygmunt Szych. Będą kolejne odcinki.

Reklamy i banery na portalu Tarnów.in - tel. 883 – 787 – 652, kontakt@tarnow.in

Baner

Baner

Baner
Kliknij i dodaj komentarz

Zabierz głos w dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Baner
Wróć do góry
Advertisment ad adsense adlogger