Połącz się z nami

co słychać

Szczucin: zabójstwo Iwony Cygan. Policjanci wyszli z aresztu. Jest zażalenie

Opublikowano

dokładnie

Jak podała „Rzeczpospolita” prokurator Piotr Krupiński, naczelnik Małopolskiego Wydziału do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Prokuraturze Krajowej złożył zażalenie na decyzję rzeszowskiego sądu okręgowego w sprawie uchylenia aresztu wobec kilkunastu policjantów, oskarżonych w głośnym procesie o zabójstwo 17-letniej mieszkanki Szczucina Iwony Cygan.

Przypomnijmy, że przed kilkunastoma dniami pisaliśmy o decyzji rzeszowskiego sądu, który zwolnił z aresztu wszystkich oskarżonych funkcjonariuszy, uznając, że przebywali wystarczająco długo w areszcie i obecnie nie zachodzi już obawa o mataczenie z ich strony . Decyzja ta wywołała zrozumiałe poruszenie wśród opinii publicznej, zwłaszcza bezpośrednio zainteresowanych, czyli rodziny zamordowanej przed z górą 18 laty Iwony.

Prokurator Krupiński podkreślił w swoim wniosku, że istnieje jednak realna groźba matactwa ze strony oskarżonych. Przebywając na wolności, mogliby oni wpływać na świadków, zwłaszcza, że większość z nich jeszcze nie złożyła przed sądem zeznań. Rzeszowski sąd nie przesłuchał jeszcze 35 świadków incognito,występujących w sprawie, a mimo to uchylił areszty wszystkim oskarżonym policjantom. Na paradoks zakrawa fakt, że mają oni obowiązek meldować się na… posterunku w Szczucinie, gdzie sami kiedyś pracowali, dopuszczając się matactw w sprawie zabójstwa dziewczyny.

Istotna w całej sytuacja jest realna obawa, że zwolnieni z aresztu oskarżeni policjanci mogliby próbować ustalać, kim są anonimowi świadkowie ze Szczucina, niewielkiego, liczącego 2,5 tysiąca mieszkańców miasteczka, i próbować ich zastraszać. Na ten aspekt sprawy zwraca uwagę rodzina zamordowanej, zaznaczając, że niełatwo było przez długie lata przerwać zmowę milczenia wokół tragedii. Ludzie stąd wiedzieli bądź domyślali się, kto popełnił okrutną zbrodnię, ale woleli milczeć z obawy o swe życie wiedząc, jak zachowywała się tutejsza policja gwarantująca sprawcom zbrodni nietykalność i chroniąca ich. Przywoływana jest tu min. sprawa Tadeusza Draba, który publicznie chwalił się, że wie kto zabił Iwonę Cygan i spodziewa się nagrody za swe zeznania. Jak pisaliśmy, mężczyzna ten wkrótce potem znaleziony został martwy, utopiony w Wiśle. Prokuratura uznała to wówczas za czyn samobójczy, choć wiadomo było, że człowiek ten nie miał żadnych powodów by pożegnać się z życiem, był poza tym doskonałym pływakiem.

Zygmunt Szych

Kontynuuj czytanie
1 Komentarz

1 Komentarz

  1. Mieszkaniec Szczucina

    29 października 2018 w 13:18

    Nie rozumie takich wypocin jak te powyżej… Matactwa dopuszcza się w tym artykule jego autor który mówi o tu cytat „dopuszczając się matactw w sprawie zabójstwa dziewczyny.” Pomimo że nie ma wyroku w tej sprawie, czy autor jest sędzia? Czy takie manipulacje faktami prokuratora i autora tekstu są dopuszczalne w tym kraju? No tak kłamstwo powtarzane wiele razy staje się prawdą…

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama

Facebook

Copyright © 2019 Tarnów.in. Wydawca: Tarnów.in sp. z o.o. Redakcja: ul. Tuchowska 8, 33-100 Tarnów; tel.: 792-712-358; e-mail: kontakt@tarnow.in; www.tarnow.in. W sprawie reklamy: tel. 883 – 787 – 652; 883 – 787 -656; 608 – 485 -020; e-mail: kontakt@tarnow.in.