Połącz się z nami
Baner reklamowy

W Tarnowie

Zmarł Stanisław Gębala, minister z Tarnowa

Opublikowano

dokładnie

W wieku 84 lat zmarł w Tarnowie Stanisław Gębala, w minionej epoce znany tutejszy działacz polityczny i aktywista partyjny. Od powstania woj. tarnowskiego w 1975 roku do 1980 pełnił funkcje I sekretarza KW PZPR (Komitetu Wojewódzkiego polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej) w Tarnowie.

W czasach młodości koledzy nazywali go „Staskiem z Klikowy”, skąd się wywodził. Tam też zaczynał karierę polityczną, najpierw jako aparatczyk w ZMP- Związku Młodzieży Polskiej. Do PZPR wstąpił już w 1953 roku, jako 18-latek. Odtąd jego kariera polityczna potoczyła się w szybkim, niczym nie zakłóconym tempie: był sekretarzem PZPR w Zakładach Mechanicznych, wkrótce także ich dyrektorem naczelnym. Stąd przeszedł do pracy w „aparacie partyjnym”, jako I sekretarz KW PZPR. W gronie podległych mu resortowych sekretarzy miał nasłanych mu ludzi z Krakowa, Bochni, Dębicy, co sprzyjało rozbiciu tarnowskiej, przez długie lata powiatowej kliki, ale i powodowało, że musiał nad nimi zapanować. Pamiętano go jako pragmatyka, trzymającego skutecznie dystans od bliskich współpracowników.

Mozolnie piął się po szczeblach nie tylko partyjnej kariery, w czym pomogło mu zaoczne ukończenie Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Krakowie, a pod koniec lat 70-tych minionego stulecia uzyskanie tamże tytułu doktor nauk ekonomicznych. Pracował na kierowniczych stanowiskach w Komitecie Centralnym PZPR i najwyraźniej zyskał uznanie wysokich rangą towarzyszy, skoro w połowie lat 80-tych został ministrem pracy i polityki społecznej w rządzie Jaruzelskiego i Messnera.

Karierę zakończył jako ambasador w Wietnamie, mianowany na tę funkcję w 1989 roku, czasie burzliwych przemian ustrojowych w kraju. Był nim do 1992 roku. Wikipedia określa go jako „polskiego ekonomistę i polityka”.

W Tarnowie, prócz tego że był I sekretarzem, pełnił także „z urzędu” funkcję przewodniczącego Wojewódzkiego Rady Narodowej ( do 1980), czegoś w rodzaju „samorządu” tamtej, pokręconej rzeczywistości.

Prywatnie dodam jeszcze, że był w moich oczach człowiekiem który uratował moje długie włosy. Kiedy wysyłano mnie z „Dziennika Polskiego” w Krakowie na placówkę do oddziału redakcji w Tarnowie, ówczesna redaktor naczelna konsultowała moją kandydaturę na stanowisko kierownika redakcji z I sekretarzem, zastrzegając, że noszę „bardzo długie włosy, takie aż do ramion”.

– A to mnie akurat nie interesuje- odpowiedział Gębala- byle były czyste”

Odetchnąłem z ulgą i na wszelki wypadek myłem swój kudłaty łeb codziennie i miałem do I sekretarza sporo szacunku…

Zygmunt Szych

Fot. wikipedia.pl

Baner

Reklamy i banery wyborcze na portalu Tarnów.in - tel. 509 - 105 -880, kontakt@tarnow.in
Kontynuuj czytanie
3 komentarze

3 Comments

  1. Zygmunt Szych

    24 kwietnia 2019 w 10:40

    To prawda.A więc nie „zdaje się”,ale na pewno.Był to wielki,ale cichy skandal,bo oczywiście w tamtych latach napisać o tym nie wolno było.Została jedynie „szeptanka”:mówiono o tym ze zgrozą, i ten haniebny fakt zapisał się wyjątkowo źle w jego życiorysie…

  2. Sławomir

    23 kwietnia 2019 w 22:39

    Ten aparatczyk mieszkał zdaje się w pobliżu Cmentarza Wojennego z I wojny światowej przy ul. Chyszowskiej. Ten cmentarz mu przeszkadzał, więc polecił go zlikwidować. Dewastacji nie zdążono na szczęście dokonać w całości, ale część grobów bezpowrotnie zniwelowano. Tak to pamiętam.

    • Imre

      25 kwietnia 2019 w 22:31

      Czy dobrze pamiętacie?

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama Baner
Reklama

Facebook

Copyright © 2019 Tarnów.in. Wydawca: Tarnów.in sp. z o.o. Redakcja: ul. Tuchowska 8, 33-100 Tarnów; tel.: 792-712-358; e-mail: kontakt@tarnow.in; www.tarnow.in. W sprawie reklamy: tel. 883 – 787 – 652; 883 – 787 -656; 608 – 485 -020; e-mail: kontakt@tarnow.in.